Jak nieświadomie popsuć…

Jak nieświadomie popsuć relacje z przyjacielem? Kumplowi zepsuł się samochód, poleciłem mojego mechanika, który od lat naprawia moje samochody, przeciągnęliśmy truchło przez całe miasto na lince (dwie godziny wyjęte z życia), diagnoza była postawiona już wcześniej: uszczelka pod głowicą we francuzie z 2008 roku (1.4 benzyna). Ja tam się nie znam, ale demontaż głowicy, planowanie głowicy w zewnętrznej firmie specjalizującej się w głowicach, nowa uszczelka, nowe świece, nowy rozrząd, nowe płyny i poskładanie tego wszystkiego. Auto stało 3 tygodnie (trzeba było czekać na głowicę – okres świąteczny i Nowy Rok). Koszt 1900 zł z cześciami i robocizną. SMS od kumpla: „robili francuza, a policzyli, jak za Mercedesa”. I jakoś tak relacja się popsuła 🙂 Powiedzcie Mirasy z tagu #motoryzacja i #mechanikasamochodowa, czy zgolili, czy policzyli promocyjnie? #gorzkiezale #zalesie